![]() | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
Stosunek sił zbrojnych był podobny. Rzym dysponował zdecydowanie większą ludnością od Kartaginy, a co za tym idzie liczniejszą armią, posiadał bardzo dobrze rozwiniętą produkcję rolną oraz posiadał sprzymierzeńców o silnej gospodarce górniczo-rzemieślniczej (Grecy, Etruskowie). Kartagina z kolei posiadała doskonale rozwiniętą i wyćwiczoną flotę morską oraz dysponowała dużymi zasobami pieniężnymi. Jej armia składała się jednak z najemników (Celtów, Iberów, Balearczyków), którzy nie byli tak zdyscyplinowani i wyćwiczeni jak żołnierze rzymscy. Rzymowi najwięcej trudności sprawiało rozwiązanie problemu morskiego. Państwo to dotychczas nie potrzebowało wystawiać wielkiej floty oraz szkolić dużej liczby wioślarzy. Ponadto państwo posiadało wadliwy system dowodzenia na morzu, który wynikał przede wszystkim z braku znajomości topografii obcych krajów oraz map morskich. Tym samym w razie porażki na morzu armii rzymskiej na lądzie groziło odcięcie.
Rzymianie postanowili więc zatakować pozycje Kartagińczyków w zachodniej części Sycylii oraz jednocześnie przystąpić do budowy własnej floty, co było możliwe tylko i wyłącznie dzięki podatkom majątkowym (tributum), nakładanym na obywateli. Ponieważ Rzymianie nie posiadali dużego doświadczenia w walce na morzu, zaczęli się wzorować na Grekach. W bitwach morskich wprowadzili ruchome pomosty z hakami, umieszczane na dziobach, które przerzucali na wrogi okręt, by potem prowadzić już walkę wręcz. Nazywano je "krukami". Dzięki temu Rzymianie zaczęli odnosić zwycięstwa na morzu. Do historii przeszła wielka bitwa morska pod Mylae w 260 roku p.n.e., która udowodniła słusznośc rzymskiej taktyki. Do kolejnego starcia doszło pod przylądkiem Eknomos, które także zakończyło się przegraną Kartagińczyków. Była to zapewne jedna z największych morskich batalii w dziejach świata. Na morzu starło się ponad 600 okrętów oraz blisko 250.000 ludzi. Eknomos nazwano później odwróconymi Kannami.
Mała ilość sukcesów poruszyła Senat rzymski, który podjął wtedy decyzję o przeniesieniu walk do Afryki (256 rok p.n.e.). Zaskoczenie Kartagińczyków było ogromne, kiedy okazało się, że niedaleko stolicy znajduje się armia rzymska pod dowództwem konsula Atiliusza Regulusa. Okazało się jednak, że Kartagińczycy przewyższają swoich wrogów wiedzą techniczną. Budowali nieznane Rzymianom, a stosowane przez władców hellenistycznych machiny wojenne, pomagające w obronie miast. Klęska pod Tunes doprowadziła do całkowitego zniszczenia silnych wojsk rzymskich oraz uwięzienia rzymskiego konsula. Kolejne wojska rzymskie wysłane na tereny Kartaginy także poniosły klęskę. Działania wojenne zostały ponownie przeniesione na Sycylię. Rzymianie, którzy na morzu ponosili duże straty postanowili się całkowicie ograniczyć do walki lądowej. Dzięki pomocy technicznej udzielonej im przez Syrakuzy Rzymianie posiedli technikę stosowaną przez Kartaginę. Pozwoliło im to zdobyć silną twierdzę, Panormus. Wówczas dowództwo wojsk kartagińskich objął doskonały wódz Hamilkar Barkas z rodu Barkidów (Piorun), który zahamował na pewien czas postępy Rzymian. Udało mu się zająć umocnioną pozycję na górze Eryks, skąd był w stanie nękać wypadami oddziały rzymskie. Niezdobycie potężnej warowni, Lilybaeum przez Rzymian, zatrzymało walki, które przybrały teraz formę wojny stacjonarnej. Straty w armii rzymskiej były jednak szybko uzupełniane przez ogromne rezerwy ludnościowe. Państwo rzymskie, które chciało wreszcie zakończyć wyniszczający konflikt, zdecydowało się na jeszcze jeden wysiłek i za pieniądze zdobyte od obywateli w formie pożyczki, wystawiło potężną flotę. Jej zwycięstwo w 241 roku p.n.e. w wielkiej bitwie morskiej u Wysp Egadzkich oraz zdobycie przez armię lądową ostatnich miast fenickich na Sycylii zmusiły Kartaginę do podpisania pokoju. W wyniku pierwszej wojny punickiej Kartagina oddała Rzymowi trzy wyspy: Sardynię, Sycylię i Korsykę oraz zmuszona została do zapłaty odszkodowania w wysokości 3200 talentów.
KonsekwencjeZwycięstwo w I wojnie punickiej niesłychanie wpłynęło na rozwój państwa rzymskiego. Pokonanie silnej Kartaginy, uważanej dotychczas za najsilniejsze państwo Morza Śródziemnego, zdecydowanie zmieniło pojmowanie świata przez Rzymian. Wszystko co znajdowało się poza granicami państwa uważane było za pogańskie i barbarzyńskie. Rozwinęła się idea ekspansjonizmu, która z pewnością wiąże się z "narodzinami" nowej elity politycznej, nobilitas. To głównie ona wpłynęła na szerzenie się tendencji agresorskich, które zapewniały łupy, a jedocześnie rozwój państwa rzymskiego. Zdobycie nowych ziem, nie należących do Italii pozwoliło Rzymowi wkroczyć w nowy okres, podpojów pozaitalskich. |
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||