Imperium Romanum
Menu Społeczeństwo starożytnego Rzymu
.Wprowadzenie
.Początek i Koniec
.Administracja
.Społeczeństwo
. Wojsko
. Wierzenia
. Kultura
. Historia Rzymu
. Geografia
. Gospodarka
. Wojny i Powstania
. Wielkie Bitwy
. Biografie
. Chronologia
. Księga Gości
. Forum
. Archiwum
. Bibliografia
. Banery i Linki
. Wyszukiwarka
. Mapa witryny
. Nagrody
. Kontakt

CYTAT

"Nie wszystko, co dozwolone, jest godziwe"

Paulus

REKLAMA

POLECANE

Archeos.pl - serwis o starożytnych cywilizacjach

Matematyka Streszczenia lektur

Medycyna rzymska

.

Przyrządy medyczne

Przyrządy medyczne.

Lekarzami byli najczęściej cudzoziemscy niewolnicy lub wyzwoleńcy. Przy odrobinie umiejętności i przy dużej dawce szczęścia, lekarze-niewolnicy dorabiali się majątku, osiągali wyzwolenie, a nawet obywatelstwo.

Społeczeństwo rzymskie z dużą nieufnością odnosiło się do cudzoziemskich lekarzy. Wielu Rzymian korzystało z usług podejrzanych medyków oferujących tajemnicze maści, eliksiry lub wznoszących modły do bogów. Najczęściej zalecanymi lekarstwami były różne mieszanki ziołowe i ćwiczenia fizyczne zgodnie z powiedzeniem, że "w zdrowym ciele, zdrowy duch".

Wiemy, że wojsko posiadało własne szpitale i chirurgów, którzy nieraz leczyli lepiej niż ich odpowiednicy z miast. W Rzymie zasłynęło wielu wybitnych lekarzy: Asklepiades, Galen, Korneliusz Celsus. Galen zasłynął jako ojciec eksperymentalnej fizjologii, przeprowadzając podobno sekcje zwłok na małpach. Korneliusz Celsus (Cornelius Aulus Celsus), był autorem encyklopedii medycznej, oraz traktatu o zabiegach medycznych. Co ciekawe okazuje się, że starożytni znali środki znieczulające i sposoby sterylizacji narzędzi. Ponadto warto wspomnieć, że lekarze nieraz zmuszeni byli do wykonywania operacji na ulicy, obawiając się, że pacjent może nie przerzyć transportu do szpitala.

Rzymianie leczyli chorych łącząc zdrowy rozsądek, wiarę w bogów i magię, bowiem w Rzymie kwitły przesądy. Jako kurację na połamane żebra proponowano okłady z koziego łajna pomieszanego z winem, a ślina miała chronić przed jadem węży. Najważniejsze środki zapobiegawcze inspirowane były zdrowym rozsądkiem, co stanowiło niewątpliwy wkład Rzymu w historię medycyny. W traktacie o medycynie z I wieku p.n.e. Celsus zalecał ćwiczenia fizyczne i racjonalną dietę, jako najpewniejszą drogę do zachowania dobrej kondycji.

Rzymianie rozumieli także znaczenie higieny, tudzież regularnych kąpieli w czystej, źródlanej wodzie. Latryny były spłukiwane zwykle wodą z łaźni. Znajomość anatomii była jednakże niezmiernie uboga i to raczej lekarze ze Wschodu stale dokładali wysiłków, by zrozumieć funkcjonowanie ludzkiego ciała. Soranus, medyk z Efezu, który za panowania Trajana praktykował w Rzymie, specjalizował się w ginekologii, a Galen, ojciec fizjologii eksperymentalnej, w imponujący sposób wzbogacił swoją wiedzę o ludzkim ciele, dokonując sekcji małp. Chociaż wiele chorób pozostało nieuleczalnymi, pionierzy medycyny uświadomili współczesnym znaczenie uważnej obserwacji chorego.

Piliniusz Starszy

Piliniusz Starszy. Zginął w czasie wybuchu Wezuwiusza, gdy jako dowódca eskadry rzymskich okrętów spieszył na pomoc ludności. Chciał także przyjrzeć się z bliska skutkom aktywności wulkanu. Tę śmierć w listach do Tacyta opisał Pliniusz Młodszy.

Apteki

Wiele kuracji przepisywanych przez lekarzy rzymskich opierało się na ziołach. Aptekarze, wedle poleceń lekarzy, sporządzali ziołowe mieszanki, których stosowanie miało nieść ulgę cierpiącym (patiens, patientis).
Pliniusz Starszy w swoim dziele "Historii naturalnej" zamieszcza opis ziół używanych przez Rzymian i wymienia ponad 40 nazw różnych roślin. Nadzwyczaj popularnym składnikiem mieszanek leczniczych był czosnek, stosowany zarówno w leczeniu trądu, jak również na choroby umysłowe. Rozcieńczona sosem ogórkowym musztarda miała leczyć epilepsję, a złotogłów przynosił ulgę cierpiącym na wrzody i kurzajki.

Aptekarze starożytnych Rzymian zajmowali się zbieraniem ziół i przekazywali je lekarzom do sporządzania mieszanek wedle ich własnych receptur.

Chirurgia

Już z racji stylu życia, ciągłych wojen, bitew i podbojów, opatrywanie rannych było u Rzymian niemal na porządku dziennym. Wspomniany lekarz Galen nauczył się podobno pewnych zabiegów chirurgicznych, opiekując się rannymi gladiatorami. Każdy legion miał swój własny zespół medyczny wykwalifikowany w leczeniu ran i urazów, jakich doznaje się podczas służby w armii. Medycy potrafili postawić diagnozę o zagrożeniu, jakie niesie za sobą określona rana, kiedy zostawić grot w ciele, a kiedy próbować go usunąć. Legiony dysponowały również własnymi, dobrze wyposażonymi szpitalami. W jednym z nich, położonym w pobliżu granicy z Germanami, archeolodzy odkryli paleniska, w których sterylizowano instrumenty chirurgiczne. Najpełniejszy obraz pracy rzymskich chirurgów daje nam traktat autorstwa wspomnianego Korneliusza Celsusa, dotyczący zabiegów medycznych. Wedle porad starożytnego medyka chirurg powinien być młody, mieć silną, sprawną i pewną rękę i wyśmienity wzrok oraz nigdy nie powinien się poddawać. Musi współczuć swoim pacjentom, ale jednocześnie zachowywać dystans, który pozwoli mu uodpornić się na jęki. W przeciwnym razie mógłby ulec presji, by pracować szybciej, a co za tym idzie, mniej precyzyjnie lub nie ciąć wystarczająco głęboko.

Rzymskie przyrządy medyczne

Rzymskie przyrządy medyczne. Powyżej: kościane kleszcze oraz kościane "podważniki".

Rzymscy lekarze znali również środki znieczulające. Szczególnie zalecanymi ziołami były: lulek czarny i mak opiumowy. Niemniej jednak najważniejsze było jak najszybsze przeprowadzenie operacji, a nie uśmierzenie bólu pacjenta. Chirurg musiał mieć także dobrych i silnych asystentów, którzy mogli czasem być potrzebni by przytrzymać wyrywającego się chorego. Celsus wymienia ponad sto różnych instrumentów, którymi posługiwali się starożytni lekarze. Ciekawe, że wiele spośród nich stosuje się we współczesnej medycynie, chociażby: skalpele, cewniki, sondy, szczypce, specjalne narzędzia zakończone haczykami używane do usuwania grotów, a także obcęgi do wyrywania zębów, a niektóre z nich np. cewnik i wziernik, przetrwały do dziś w niezmienionej postaci. Narzędzia te projektowano z niezwykłą dbałością i przemyśleniem celu zastosowania - od usuwania katarakt po operowanie hemoroidów.

Jako tworzywo do wykonywania instrumentów medycznych Galen zalecał stal z prowincji Noricum, jednak często produkowano je również z brązu. Niektóre przeprowadzane przez antycznych lekarzy operacje były bardzo skomplikowane (zabiegi na oczach), a wiele z nich kończyło się śmiercią pacjenta. Odnaleziono wiele szkieletów z otworami w czaszkach, stanowiących jasny dowód, że wycinanie kości w celu uwolnienia od bólu operowanego dawało tragiczne rezultaty.

Rzymski fresk przedstawiający lekarza udzielającego pomocy medycznej

Rzymski fresk przedstawiający lekarza udzielającego pomocy medycznej.

Stomatologia

Stomatologia starożytnych Rzymian była dobrze rozwinięta. Przedstawiciel medycyny starożytnego Rzymu, wspomniany Cornelius Aulus Celsus (zmarły 48 roku p.n.e.), również zawarł w swoim dziele "De medicina libri octo", jak należy usuwać zęby. Na początku trzeba było oskrobać je z dziąseł i poruszyć, powtarzając tę czynność dopóki ząb się nie obluzuje. Następnym krokiem było wyrwanie zęba ręką, a jeżeli nie udawało się to, wówczas należało użyć specjalnych cęgów. Pozostawienie korzenia w zębodole wymagało użycia kleszczy (rhizagra), którymi można było go usunąć. Za wskazania do usunięcia zębów przyjmował: gwałtowny ból, stan zapalny zębopochodny, przetokę dziąsłową, ropociek zębodołowy oraz ząb mleczny, który przeszkadzał w wyrzynaniu się zęba stałego. Przy ekstrakcji zębów z dużym ubytkiem próchnicowym, wypełniał je wcześniej ołowiem, aby nie nastąpiło rozkruszenie korony. Polecał też wkładać do ubytku ziarno pieprzu, jagodę bluszczu lub ałun, które miały ząb rozkruszyć. W tym samym calu stosował również okładanie zęba roztartą i rozprażoną ością ryby płaszczki zarobioną żywicą. Celsus uważał, podobnie jak Hipokrates, iż wyrywanie zębów mocno tkwiących w szczęce jest niebezpieczne.

Współczesny Celsusowi, Pliniusz polecał żucie jaskra, co ma powodować pękanie korzeni zęba. Opisał również źródło wody, której picie powodowało wypadanie zębów. Mimo zalecanego przez Celsusa odsuwania dziąsła od kości wyrostka zębodołowego, powstawała, w wyniku ekstrakcji kleszczami, duża rana, a części zmiażdżonej kości mogły dostać się do zębodołu, powodując jego długie gojenie się. Pliniusz polecał te kawałki kości odszukać przy pomocy zgłębnika i wydobyć z zębodołu, aby uniknąć ropienia.

Z  kolei inny znany rzymski lekarz, Galen był zwolennikiem utrzymywania zęba jak najdłużej w jamie ustnej, a w razie konieczności jego usunięcia postępował wg zaleceń Celsusa. Rozchwiewał zęby palcami lub przez obkładanie przyzębia ziołami. Polecał również w tym celu płukankę z mleka psiego.
W starożytnym Rzymie, ze względu na duże zapotrzebowanie społeczne na zabiegi stomatologiczne i wiążące się z tym zyski, zęby zaczęli usuwać nie tylko lekarze. Część techników, którzy wcześniej przygotowywali tylko uzupełnienia protetyczne, zaczęła wyrywać zęby wprost na ulicach, czyniąc z tego sztukę jarmarczną.

Lekarze zniechęcili się do wyrywania zębów, pozostawiając to swoim pomocnikom, prawdopodobnie dlatego, iż ekstrakcja była stosowana jako kara za różnego rodzaju przewinienia. Podczas tortur z upodobaniem usuwano zęby i stąd też stomatologia ma swoją patronkę - Św. Apolonię, którą chciano zmusić do odstąpienia od wiary chrześcijańskiej wyrywając jej wszystkie zęby i łamiąc żuchwę. Jeżeli zachodziła konieczność wyrwania zęba lekarze zlecali to komuś. Najczęściej katom, którzy doszli do dużej wprawy podczas tortur i niekiedy też wzbogacali się na tym. W innych częściach świata, gdzie ekstrakcja nie była karą, nastawienie lekarzy do tego zabiegu było niezrozumiale negatywne.

..
.

Copyright © 2004-2009 by Cosiek

.